Skip to content

Luksus na co dzień, czyli wafle tortowe

wafleWafle tortowe, wafle przekładane kajmakiem, masą „krówką”, masą karmelową z przegotowanej uprzednio puszki ze słodzonym mlekiem skondensowanym, andruty… Jak zwał, tak zwał! Wafle to chyba najczęściej przygotowywany w Polsce deser. Nie wymaga nakładu zabójczej pracy, nie jest czasochłonny, jego przygotowanie kosztuje grosze, a efekt przełożenia andrutów słodkim kremem zadowala wszystkich konsumujących. Niewielu jednak wie, ze ten standardowy, praktycznie codzienny przysmak, to prawie 150 lat historii i jedna z najjaśniej świecących gwiazd światowego cukiernictwa!

Ojcem tej słodkości był skromny, wiedeński cukiernik z XIX wieku – Oskar Pischinger. Charakteryzowała go skłonność do pochwały prostoty i miłość do… wafelków! W związku z tym, wymarzył sobie pewnego dnia stworzenie chrupiącego deseru, ale wizja podania klientom samych andrutów wydawała mu się zbyt banalna. I tak – postanowił wafle wykorzystać w roli blatów do sporządzenia przełożonego słodką masą tortu. I mimo początkowego braku euforii – pomysł chwycił, a rozsmakowani w deserze konsumenci zaczęli po ciasto ustawiać się w długich kolejkach. Tak powstał tort Pischinger, zwany z polska – „piszyndżerem”. Idea jego przygotowania jest zawsze ta sama – tort to wafle przekładane słodką masą. Oryginalny Pischinger zawierał morze czekoladowego nadzienia i obsypany był garścią posiekanych, pożywnych orzechów. Dzisiaj – pierwotny przepis przegrał z prostotą i pośpiechem, więc wafle najczęściej przekłada się masą toffi wymieszaną z masłem. Producenci cukierniczych półproduktów wyszli dodatkowo naprzeciw oczekiwaniom klienteli i dzięki ich marketingowej dalekowzroczności – na półkach supermarketów możemy znaleźć gotowe kremy o dowolnym smaku: kokosu, kakaowym, orzechowym czy śmietankowym. Jeśli przeraża nas nieograniczenie słodkości w deserze – wafle można przekładać dla przykładu naprzemiennie: kremem i kwaskowatą marmoladą lub dżemem.

Niezależnie od tego, jak przygotujemy ten banalnie prosty, ale niezwykle wciągający i nieziemsko pyszny, zwykły – niezwykły deser… warto pamiętać – to nie jest byle jaki smakołyk, ale tort z prawdziwego zdarzenia, rodem z cesarskiego Wiednia i ze 150-letnią tradycją w cukierniczej kartotece świata!

Comments are closed.